21:29:00

#ulubione aplikacje na androida

#ulubione aplikacje na androida

Pamiętam mój pierwszy telefon. Granatowy samsung z małym, wąskim ekranem i grubą antenką. Kiedy wchodziły telefony z kolorowym wyświetlaczem to był dopiero hit! Już nie wspomnę o nowych funkcjach takich jak podczerwień czy bluetooth. Nigdy w życiu nie wyobrażałam sobie, że technologia aż tak pójdzie do przodu. Dziś w telefonach mamy wszystko - zaczynając od numerów telefonów, a kończąc na internecie, który jest źródłem wszelakich informacji.

16:52:00

CIASTKO W DŁOŃ!

CIASTKO W DŁOŃ!


Ten poniedziałkowy dzień okropnie  mnie przytłacza. Zimno, ponuro i w dodatku deszczowo. Jedynym sensownym wyjściem jest zakopanie się pod kocem. Oczywiście w dresie. Jakby inaczej. Dres to niezastąpiony element garderoby. Jest NAJLEPSZY. Nie tylko na domowe stroje dnia, ale wyjście na spacer, trening czy na zakupy do spożywczaka, który znajduje się tuż obok. 

20:49:00

NIESZABLONOWY SPOSÓB NA WALENTYNKI

NIESZABLONOWY SPOSÓB NA WALENTYNKI


Powoli, mały kroczkami zbliżamy się do walentynek. Sposobów na spędzenie tego dnia jest tysiące! Zazwyczaj ludzie spędzają je na romantycznych wyjściach do kina, teatru czy kolacjach we dwoje. Niedawno doszłam do wniosku, że jest to czas, który możemy nie tylko poświęcić drugiej połówce, ale również przyjaciołom. Jak wiadomo nie zawsze jest czas by spędzić jakiś dzień w gronie najbliższych, a dlaczego nie mogą być to walentynki? :) W tym roku razem z najbliższymi postanowiliśmy spędzić ten czas w escape roomie. Co prawda jakiś czas temu mieliśmy okazję zabawić się w takowy sposób, ale stwierdziliśmy, że trzeba to powtórzyć. Dziś przygotowałam dla Was kilka propozycji, które możemy wykorzystać - w końcu nie zawsze musi być to czas spędzony we dwoje.

23:04:00

CHURROS

CHURROS

Nie zawsze czwartek musi być tłusty. Dziś dla odmiany niech to będzie piątek. Wczoraj udało mi się zjeść dosłownie kilka słodkości jednak nie do końca miałam czas by ucztować i świętować w jeden z najfajniejszych dni w roku. Odbijam sobie dzisiaj. W czwartek zrobiłam pączki z serka homogenizowanego i... churros, które okazały się dla mnie niesamowitym hitem.

20:19:00

Bazar złych snów, Co nas nie zabije, Dziewczyna z pociągu

Bazar złych snów, Co nas nie zabije, Dziewczyna z pociągu

Czytam odkąd pamiętam. Zaczęło się od baśni H.Ch. Andersena i trwa to do dziś. Czytam w busie, w tramwaju, na uczelni, w przerwie od codziennych obowiązków. Czytam, bo kocham czytać. Uwielbiam przenosić się w świat wyobraźni, w którym nie ma granic. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy tego nie robią. Strasznie irytuje mnie jak ktoś mówi: jaka gruba książka, przez lata bym tego nie przeczytał/ po co czytasz skoro jest ekranizacja tej książki?/ szkoda czasu na czytanie. Szczerze, bez bicia mogę się przyznać, że te słowa burzą we mnie harmonie. Sprawiają, że budzi się mnie we mnie skrajna nienawiść i chęć posłania ludzi na koniec świata byleby już nie słyszeć negatywnych opinii na temat czytania. W sumie... tacy nieczytający są dziwni. Tak jak oni nie rozumieją mnie, tak ja ich. Ale dziś nie o tym.
Copyright © 2016 , Blogger