21:27:00

przegrać ze sobą?

przegrać ze sobą?

Zdjęcie ma już dobrych kilka lat. Robione było w czasach liceum kiedy miałam dużo dłuższe i dużo jaśniejsze włosy. Przez te około 5 lat sporo się zmieniło, na pewno nie tylko wygląd. Przede wszystkim moje spojrzenie na to co robię. Próbuję iść do przodu. Czasem gdy naprawdę mam dosyć jedyne na co mam ochotę to rzucić wszystko w kąt, owinąć się kocem, zjeść pizze i pojawić się gdy wszystko będzie tak jak miało i być powinno. Mobilizacja to ciężka sprawa. Niby chcesz, próbujesz, wiesz, że przed Tobą długa i kręta droga, ale na samą myśl jest źle  i jedyne na co masz ochotę to ucieczka. Najlepiej szybko z prędkością, której nigdy nie osiągałaś nawet na lekcjach WF. Sprint to pikuś. To ucieczka z prędkością światła. Niestety nie jest to osiągalne, dlatego zatrzymaj się, zwolnij. Najlepiej  wylej na głowę wiadro lodowatej wody, usiądź i pomyśl. Czy chcesz się poddać i sprawić satysfakcje ludziom, którym to się spodoba? Chcesz stać w miejscu i nie robić nic? Chcesz być wiecznie niezadowolona, zirytowana? Chcesz się marnować? Odpowiedz sobie w duchu na te pytania i intensywnie się zastanów. Czy odpowiada Ci to gdzie jesteś?


Zanim osiągniesz to o czym pragniesz minie trochę czasu. Pewnie nieraz przewrócisz się, wpadniesz w dołek i ze łzami w oczach będziesz chciała odpuścić. Jednak zadaj sobie wtedy pytanie CZY WARTO SIĘ PODDAĆ? Jeśli to zrobisz przegrasz ze wszystkimi wokół, a przede ze sobą samą.

15:50:00

WALEN(Ę)TYNKI

WALEN(Ę)TYNKI
 

Dziś walentynki, dzień zakochanych. Dzień przez jednych uwielbiany przez drugich nazywany komercyjnym, strasznym, "do porzygu". Moja opinia? Walentynki to dzień jak każdy inny, ale dlaczego nie skorzystać z okazji by świętować swoje małe miłości i podarować sobie więcej uśmiechu? Owszem, obecnie walentynki są wykorzystywane jako chwyt marketingowy wielu marek. Tu promocja, tam wyprzedaż, to warto kupić akurat w walentynki, to na pewno Ci się przyda - swoją drogą na pewno jakiś facet chciałby dostać odkurzacz albo deskę do prasowania. Zresztą kobieta by nie chciała, a co dopiero mężczyzna.


Nie wiem jak u Was wygląda fejsbukowa tablica i wpisy znajomych, ale u mnie jest jest wyraźny podział na dwie grupy. Jedni zachwycają się, bo nadchodzi święto zakochanych, jest okazja na wspólne wyjście z drugą połówką (tych jest zdecydowanie mniej) oraz ci którzy są niezależnymi singlami. Nie mam nic przeciwko żadnej z tych grup. Każdy żyje jak chce i jak mu się podoba. Serio, nie moja sprawa. Tylko czy jest sens afiszować się z tym i obnosić całemu światu? Jeśli lubisz walentynki spędź je bez internetu, bez miliona lajków na fejsie, instagramie czy tysiąca snapów (to samo dotyczy drugiej części - antywalentynkowców). Wyłącz telefon i ciesz się, że w końcu macie chwile dla siebie. Zapomnijcie o tym, że jesteście razem szmat czasu, poczujcie się znów jakbyście się dopiero poznali. Spędzanie walentynek to nie tylko kino, kolacje i wyjścia. Jeśli nie miałaś ostatnio czasu na obejrzenie durnego filmu - usiądźcie przed telewizorem w dresie, z butelką wina, pizzą, a od razu poczujecie magiczną aurę święta zakochanych. Filmów pełno, a w dresie tak wygodnie.


Jeśli należysz do drugiej grupy - nic straconego. Olej walentynki, potraktuj je jak zwykły dzień. Nie zwracaj uwagi na dekoracje, muzykę. Spędź czas jak Ci się żywnie podoba. Przecież walentynki to także okazja do spędzenia czasu z przyjaciółmi czy rodziną. Walentynki to nie tylko Ty i On. Walentynki to wszechobecna miłość, a darzymy nią nie tylko ukochanego, ale także przyjaciół i rodzinę. Pamiętaj ŚWIĘTO ZAKOCHANYCH tyczy się każdego rodzaju miłości (myślę, że na pewno kochasz pizzę, a to okazja by jej to wyznać!).

20:30:00

#styczeń w insta

#styczeń w insta


Cześć,
nie wiem jak u Was, ale u mnie styczeń nie przyniósł dobrych wieści. Jednak mam nadzieję, że nie jest to zwiastun pechowego roku. Minął szybko, burzliwie i z wieloma 'niespodziankami', niekoniecznie tymi, które bym chciała. Przez ten natłok wrażeń, nie miałam czasu dla siebie, a tym bardziej dla bloga. Bywałam tu z doskoku. Na szczęście styczeń minął, a także ciążące nade mną fatum - tak sobie wmawiam. Wiem, że nie każdy zagląda na instagram, dlatego postanowiłam co miesiąc dodawać zestawienie zdjęć dodawanych na insta. Miłego oglądania!




Copyright © 2016 , Blogger