23:16:00

dziecięce problemy

dziecięce problemy


Chciałabym by weekendowa pogoda utrzymała się na stałe. Słońce wiecznie grzało, ptaki śpiewały, na dworze zrobiło się kolorowo - aż chce się żyć! Niestety nic co piękne, nie trwa wiecznie, więc tak dla odmiany dziś spadło trochę deszczu, ale tylko troszkę. Dni mijają coraz szybciej. Czas ucieka. Przed chwilą zaczynał się kwiecień, a tu już maj! 


Nie sądziłam, że ta rzekoma dorosłość jest już tak blisko, na wyciągnięcie ręki. Wraz z nią zbliża się wiele dylematów, z którymi męczę się już od tygodni. Sama do końca nie wiem czego chce od siebie, co robię źle, co powinnam robić, a czego tak naprawdę nie chcę. Chciałoby się wrócić do typowo dziecięcych lat gdzie największym dylematem było wybranie odpowiedniej zabawki do zabawy bądź pomalowanie całego chodnika kredkami, granie w gumę czy klasy. Czasem chciałabym cofnąć się choć na chwilkę. Myśleć jak dziecko i czuć jak dziecko. Może to dałoby inne spojrzenie na ten cały dorosły świat i jego problemy.



21:04:00

BEZA PAVLOVA

BEZA PAVLOVA


Beza Pavlova to jeden z najlepszych deserów jakie miałam okazję jeść, a wierzcie mi, że jadłam ich naprawdę sporo! Połączenie bezy, kremu i owoców to świetne i delikatne połączenie, które tworzy zestaw idealny, doskonały. Cała trudność deseru to zrobienie odpowiedniej bezy. Niestety, kiedy robiłam ją pierwszy raz nie wyszła idealna. Skończyło się na tym, że wylądowała w kubkach razem z owocami przełożona kremem. Jednak jak to się mówi: nie myli się tylko ten co nic nie robi.

Wskazówki:
  • jeśli czujesz, że białka prawidłowo się ubiły - nie przeciągaj i zacznij dodawaj cukier puder 
  • cukier puder dodawaj stopniowo
  • bezę włóż do nagrzanego piekarnika na 180 stopni, a po chwili zmniejsz do 140 stopni
  • najlepiej upiec bezę wieczorem aby miała wystarczająco dużo czasu by wyschnąć
 

Składniki:

beza: 
  • 6 białek
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru pudru (zazwyczaj dodaję na przysłowiowe oko)
krem:
  • 250g serka mascarpone
  • 500ml kremówki 36%
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki soku z cytryny 
Wykonanie: 
  •  białko ubić na sztywno. Kolejno w małych porcjach dodać cukier puder, a następnie na wolnych obrotach skrobię i sok z cytryny
  • pianę wyłożyć na papier do pieczenia, rozdzielając na dwa okręgi (20cm). Wyrównać pianę, można zrobić delikatne zagłębienie w środku zgarniając boki do góry
  • piekarnik nagrzać do 180 stopni, włożyć bezy i po chwili zmniejszyć temperaturę do 140 stopni. Piec godzinę. Jednak gdyby bezy za bardzo się zarumieniły należy zmniejszyć temperaturę do 130 stopni albo nawet 120 stopni - prawidłowa beza powinna być koloru kremowego/białego
  • kolejno wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki aby bezy wystygły. Jak wyżej wspomniałam warto zrobić ją wieczorem i zostawić przy uchylonym piekarniku całą noc
  • ubić śmietanę, dodać cukier puder i cukier waniliowy. Dodać mascarpone, sok z cytryny i zmiksować na gładką masę
  • pierwszą bezę ułożyć na paterze, rozsmarować połowę kremu i położyć dowolne owoce np. kiwi, borówki, truskawki, maliny, brzoskwinie  (to na co macie ochotę)
  • położyć drugą bezą, posmarować resztę kremu i rozłożyć resztę owoców
  • deser trzeba trzymać w lodówce
Życzę smacznego!






20:00:00

#ZDJĘCIA - JULIA

#ZDJĘCIA - JULIA


Robienie zdjęć to nie lada sztuka. Od zawsze interesowałam się tym tematem, byłam ciekawa co w trawie piszczy. Nigdy nie uważałam się za żadnego znawcę w tej dziedzinie i nadal tak nie uważam. Po prostu lubię to robić, dlatego w końcu odważyłam się wstawić coś na bloga. Dziś na zdjęciach Julia, moja siorka. Miłego oglądania.



Copyright © 2016 , Blogger