23:16:00

dziecięce problemy



Chciałabym by weekendowa pogoda utrzymała się na stałe. Słońce wiecznie grzało, ptaki śpiewały, na dworze zrobiło się kolorowo - aż chce się żyć! Niestety nic co piękne, nie trwa wiecznie, więc tak dla odmiany dziś spadło trochę deszczu, ale tylko troszkę. Dni mijają coraz szybciej. Czas ucieka. Przed chwilą zaczynał się kwiecień, a tu już maj! 


Nie sądziłam, że ta rzekoma dorosłość jest już tak blisko, na wyciągnięcie ręki. Wraz z nią zbliża się wiele dylematów, z którymi męczę się już od tygodni. Sama do końca nie wiem czego chce od siebie, co robię źle, co powinnam robić, a czego tak naprawdę nie chcę. Chciałoby się wrócić do typowo dziecięcych lat gdzie największym dylematem było wybranie odpowiedniej zabawki do zabawy bądź pomalowanie całego chodnika kredkami, granie w gumę czy klasy. Czasem chciałabym cofnąć się choć na chwilkę. Myśleć jak dziecko i czuć jak dziecko. Może to dałoby inne spojrzenie na ten cały dorosły świat i jego problemy.



5 komentarzy:

  1. Bardzo fajne espadryle :D Piękne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj masz rację... chciałabym się cofnąć do lat beztroski :) jeans <3 Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj przydało by się trochę dziecięcej beztroski... obserwuję i zapraszam do obserwacji swojego bloga :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bym chciała wrócić do dzieciństwa ! Śliczne zdjęcia <3
    Zapraszam do siebie kochana <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy tak czasem ma, ale dorosłość jest jednak 100 razy lepsza :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 ♥ ♥ ♥ , Blogger