19:30:00

RESET


Aż wstyd się przyznać, że moja przerwa była tak długa. Niestety, natłok imprez spowodował moją niedyspozycje fizyczną i psychiczną. Potrzebowałam trochę czasu bez internetu. Taki mały reset dobrze robi człowiekowi. Dlatego stwierdziłam, że w tym tygodniu ruszę z podwójną siłą! Mimo pięknej słonecznej pogody mój nastrój nie jest tak doskonały tak jakbym tego chciała. Gdzieś z tyłu głowy siedzi taka mała, biedna istotka i krzyczy jak bardzo jej źle! Cały czas tłumaczę sobie, że w końcu będzie dobrze - obym się tylko nie myliła. Czerwiec leci jak szalony. Dwa z trzech wesel mam już za sobą. Jedno z nich trwało prawie tydzień, zaczęło się w środę a poprawin poprawin nie było końca. Wesele w tygodniu = dłuższe świętowanie!


Przygotowałam wiele postów, których sama już nie mogę się doczekać. Ale wszystko w swoim czasie! Cieszę się, że odpoczęłam i przygotowałam się do działania. Mam nadzieję, że spodobają Wam się moje wpisy i będziecie tu zaglądać. Tymczasem zostawiam Was z małą dawką nowych zdjęć!

PS. Znów zapomniałam zdjąć gumkę do włosów z ręki ;<



3 komentarze:

  1. Pamiętam to wesele prawie tydzień czasu :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesele to najlepsze imprezy :) Bardzo fajny look :) Conversy masz na tyle wygodne ze zakladasz je bez skarpetek ? Czesto to praktykujesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpetki są bardzo wycięte, dlatego ich nie widać. Polecam zajrzeć do jakiegoś sklepu z bielizną.

      Usuń

Copyright © 2016 , Blogger