26 lat

Ciężko było mi tutaj dodać cokolwiek. Od momentu, w którym w naszym kraju nastąpiły strajki i wielkie afery uznałam, że to nie czas na wpisy. Chciałam odnieść się do obecnej sytuacji, ale myślę, że temat został wyczerpany wszędzie, więc odpuszczam. Mogę dodać tylko tyle, że jak wiecie lub nie, ale uczestniczyłam w ogromnym strajku w Łodzi i nadal popieram te akcje w 100%. Kto nie widział, odsyłam tutaj, na fejsie dodałam wpis dotyczący uczestnictwa w tym wydarzeniu.

26 lat

W ubiegłą niedzielę skończyłam 26 lat. Przyznam Wam szczerze, że nawet nie wiem, kiedy to minęło. Czas, który upłynął od ostatnich urodzin, przeleciał mi przez palce, nawet nie wiem kiedy. Jednak ten rok, był dla mnie cholernie ważny. Może trochę późno, ale dojrzałam do wielu decyzji. Przede wszystkim zaczęłam inaczej postrzegać otaczającą mnie rzeczywistość. Mimo wielu przeciwności losu, jakie świat rzuca pod nogi, wiem, że jestem w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Cieszę się, że przyszły chwile, w których zaczęłam stawiać siebie na pierwszym miejscu. Zaczęłam się rozwijać, robić coś dla siebie, co przez ostatnie kilka lat było totalną abstrakcją. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że zeszłoroczna Patrycja i ta tegoroczna, to kompletnie dwie inne osoby. Tę drugą lubię zdecydowanie bardziej. Kiedyś nie potrafiłam się cieszyć z małych rzeczy, wszystko było mi obojętne, stawiałam szczęście innych ponad swoje, ale ten czas już za mną.

Czego sobie życzę z okazji urodzin? (wiem, trochę późno) Zdrowia, to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach. Wolności wyboru, wolności słowa, wolności, którą niektórzy pragną nam odebrać. Życzę sobie by zawsze przez życie kroczyć z podniesioną głową i mimo wielu przeszkód, jakie trafiają się na drodze iść do celu! Spełnienia marzeń, obecnie zaczęłam realizować jedno z nich, jeśli macie ochotę poobserwować to zapraszam tutaj – czarujące kadry. Uśmiechu na co dzień, a przede wszystkim wiary w siebie i w swoje możliwości, a wtedy świat staje się zdecydowanie fajniejszy.

W tym roku świętowanie moich urodzin trwało zaskakująco długo, ale i owocnie. Zostałam zaskoczona milion razy, niejednokrotnie cieszyłam się obecnością bliskich dla mnie osób. Cieszę się, że Was mam. Mam nadzieję, że zostanie tak do końca świata i jeden dzień dłużej. I wiecie co? Bez względu na częstotliwość spotkań, długich i krótszych przerw, wiem, że mogę zawsze na Was liczyć. Każdemu życzę takich przyjaciół jakich mam ja.

Ważne info

Na dniach pojawi się nowy wpis dotyczący lumpeksowych zdobyczy. Tak bardzo mi tego brakowało.

You Might Also Like...

No Comments

    Leave a Reply