lifestyle przemyślenia/codzienność

A GDZIE TA WIARA?

 

2017 zapowiadał się ciekawie, ale czar prysł w jednej chwili. Powoli zbieram się do kupy by zacząć jakoś funkcjonować. Staram się nastawić na pozytywne myślenie, wiarę w siebie i w motywacje do walki, której tak bardzo mi brakuje. Kilka lat temu jakoś szybciej działałam, stawiałam pewniejsze kroki, czułam, że mogę i potrafię. Dziś jest nieco trudniej. Nie umiem działać spontanicznie. Ta świetna zdolność gdzieś zniknęła, schowała się i nie chce się ujawnić. Zastanawiam się czy jest to wina przybywających lat i zmiany toku myślenia czy kompletnego braku wiary w swoje możliwości.

Dziś jest podobno najbardziej depresyjny dzień w roku, więc oficjalnie mogę sobie ponarzekać. A tak na serio – macie jakieś sposoby na odzyskanie wiary w siebie? Brakuje mi zaangażowania, motywacji i walki o siebie. Jeśli tak to proszę Was o podrzucenie jakiś cennych rad, bo jak tak dalej pójdzie to stanę w miejscu z grymasem na twarzy bez możliwości ruszenia dupy i pójścia na przód. Mam nadzieję, że u Was ten dzień przebiega inaczej, a jeśli jest tak ponuro i nieciekawie jak u mnie polecam kubek kakao/kawy/herbaty choć osobiście wolałabym jakieś wino lub dwa, kocyk, owinięcie się w kokon i narzekania ciąg dalszy! A no i nie zapomnijcie o słodyczach – dziś wskazane i legalne.

Pozdrawiam,

You Might Also Like...

7 komentarzy

  • Reply
    Mikijiu
    22 stycznia 2017 at 4:11 pm

    Mi na brak wiary w siebie co idzie w parze ze zwątpieniem w swój wygląd pomaga muzyka puszczona na słuchawkach :)
    PS. oczywiście nie depresyjna

    http://roseaud.blogspot.com/

  • Reply
    Claudeeen
    22 stycznia 2017 at 11:27 am

    Każdy z nas ma czasami taki dzień, kiedy człowiekowi nic się nie chce i traci poczucie sensu życia. Trzeba to jakoś przetrwać, czasem pomaga rozmowa z przyjacielem albo obejrzenie jakiegoś dobrego filmu… głowa do góry :) Pozdrawiam
    claudeeen.blogspot.com

  • Reply
    Gingerhead Blog
    17 stycznia 2017 at 6:54 pm

    Też miałam tak przez moment :) I postanowiłam cieszyć się z drobnych rzeczy i mnie pomogło :) Mam nadzieję że wkrótce ci się ułoży :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

  • Reply
    sensiblees
    17 stycznia 2017 at 6:10 pm

    Niedługo wróci do Ciebie wszystko z podwojoną siłą! :)
    sensiblees.pl

  • Reply
    Patrycja Gryszko
    17 stycznia 2017 at 5:17 pm

    Ja jakos nie lubie za bardzo zmian i wary w nowe dnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/khaki-army-green-sweater.html

  • Reply
    Miss Marli
    17 stycznia 2017 at 2:54 pm

    Ja jestem kiepska w udzielaniu rad więc nie pomogę :( Ja o tym depresyjnym poniedziałku dowiedziałam się dopiero teraz, a przez cały dzień nawet jedna zła myśl nie przeszła mi przez głowę :) Wmawiają nam coś czego nie ma, a później człowiek się dołuje :D

  • Reply
    Jagoda Kwiatkowska
    17 stycznia 2017 at 2:54 pm

    Też mam ostatnio takie humory :( każdy czasem musi ponarzekać ;) ale życie jest za krótkie aby się tylko smucić ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    http://www.jagglam.blogspot.com

Leave a Reply