Grażyna biznesu w lumpeksie lifestyle lumpeks

Grażyna biznesu w lumpeksie, cz. 2

Weekend spędziłam na odpoczynku, a w tym m.in. na robieniu zdjęć do wpisu. Pooddychałam świeżym powietrzem i nabrałam nowej energii do działania. Niestety, przez pracę do 18 nie mam kiedy robić zdjęć w tygodniu nad czym ubolewam. Jednak dni na nowo robią się coraz dłuższe, więc lada chwila będzie tego coraz więcej. Dziś przychodzę do Was z kolejnym wpisem z serii Grażyna biznesu w lumpeksie. (Tu znajdziecie pierwszy wpis)

Nie będę się rozpisywać, bo na zdjęciach wszystko widać. Kurtka ma jakieś trzy lata, kupiłam ją przypadkowo za całe 20zł (nowiuśką, z metką). Zdecydowanie jest jedną z moich perełek. Kolejny ciuszek to golf w dziwnym kolorze, ale to właśnie on zwrócił moją uwagę. Kupiłam go za 6zł – interes życia. Niestety, odcięłam metkę ze swetra, ale jak tylko ją zlokalizuje to dam znać, ponieważ sprawdzając firmę, z której pochodził powinnam zapłacić za niego minimum 200zł, hahaha. Ostatnią zdobyczą są spodnie – zwykłe, czarne, na gumce. Powiedzmy, że to leginsy, kupione za 7zł. Wykluczając szaliko-koc oraz buty, stylówka wyniosła mnie cale 33zł. Żyć nie umierać! Jak Wam się podoba?

You Might Also Like...

No Comments

    Leave a Reply