Grażyna biznesu w lumpeksie, cz. 7

Miałam w planie, dodać dziś kompletnie inny wpis. Jednak razem z Pauliną wybrałyśmy się na długi spacer i akurat cyknęła mi parę zdjęć, które postanowiłam wykorzystać jeszcze dzisiaj. Jako typowa Grażyna ostatnio moje odwiedziny w lumpeksie były średnio raz w tygodniu. Na zdjęcia czeka góra ciuchów. Jak wiecie, pracuje w biurze podróży. Obecnie pracuje zdalnie, ale mam nadzieję, że lada chwila wrócę do normalnego trybu pracy, za którym szalenie tęsknie. Radosna nowina o otwarciu granic napawa mnie pozytywną energią i wierzę w to, że teraz będzie już tylko lepiej!

Wracając do tematu. Dziś główne skrzypce gra jeansowa sukienka, którą dorwałam w zeszłym tygodniu. Znalazłam ją przypadkiem i dosyć szybko przepadłam. W koszyku miałam sukienkę khaki, ale nie byłam do niej przekonana. Biłam się z myślami, ale jak tylko ujrzałam w oddali jeansową kieckę, to przepadłam. Poprzednia trafiła z powrotem na wieszak. Jeansową zdobycz udało mi się kupić za całe 16zł. Z kolei torebka to można powiedzieć prezent od babci. Sama, dostała ją kiedyś od dziadka, ale już dawno leżała w kącie szafy, więc same rozumiecie. Starannie wykonana z dbałością o detale, cudo!

You Might Also Like...

2 komentarze

  • Reply
    Magda
    24 lipca 2020 at 05:56

    Świetna jest ta sukienka! Życzę powodzenia w pracy :)

  • Reply
    Bozena
    11 czerwca 2020 at 21:03

    Mam nadzieję,że niedługo mnie zabierzesz na ten szał zakupowy 🙂😘

Leave a Reply