Grażyna biznesu w lumpeksie (i vinted) cz. 11

Jestem na kwarantannie, więc dzisiejsza Grażynka jest w domowej odsłonie. Uznałam, że zrobię wpis zbiorowy i pokażę Wam sukienki, które udało mi się upolować w lumpeksie i na vinted. Te, które dziś Wam przedstawię to typowo imprezowe rozwiązania. Mam także w zanadrzu wiele sukienek i spódniczek, które również mogłabym tutaj pokazać, ale dajcie znać czy te domowe selfie w lustrze jest w miarę przyzwoite w odbiorze! Z uwagi na to, że wczoraj wstałam trochę za późno, każda stylówka ma zdjęcia w innym świetle. Jednak starałam się obrobić je tak by zdjęcia oddawały rzeczywiste kolory.

CZARNA SUKIENKA

Kiedyś czerń w mojej szafie nie miała miejsca. No może z wyjątkiem jakiegoś stanika, zimowych botków i skóry. W tym roku, choć w sumie to już w minionym roku nastąpił przełom. Polubiłam się z czarnymi rzeczami i moja kolekcja powoli się rozrasta. Wśród nich pojawiła się czarna kiecka na ramiączkach w zestawieniu ze skórą – czad. Sukienkę kupiłam nową za 13zł. Na dekolcie i boczkach ma wszytą czarną siateczkę.

MARSZCZONA SUKIENKA

Ta sukienka jest dla mnie totalnym hitem. Uwielbiam ją za marszczenia na biodrach, “podwójny dekolt” i kolor. Została kupiona na Vinted za 35zł. Dobrałam do niej długą białą marynarkę, kupioną w lumpeksie za 8zł. Interes życia, a strój na imprezę jak znalazł.

BIAŁA SUKIENKA

Sukienka jest z firmy Asos, gdzie zazwyczaj są zawrotne ceny. Jednak tym razem miałam farta. Sukienkę podesłała mi kumpela i przepadłam. Kupiłam ją na vinted za 32zł z przesyłką, była nowa z oryginalnymi metkami. Po przymierzeniu okazała się nieco za duża, ale moja kochana mama przyszła z pomocą. Zmniejszyła tu i ówdzie, no i jest. Należy przewiązać ją w pasie według własnej fantazji – supeł, kokarda, co tylko sobie życzysz. Dobrałam do niej obowiązkowo różowe szpilki i różowy płaszcz oversize, który mogliście zobaczyć już w Grażynkowym poście.

CHABROWA SUKIENKA Z ROZPORKAMI

Potrzebowałam sukienkę na Pauliny urodziny, ponieważ jej urodziny świętujemy zawsze na mieście i zawsze odwalone jak szczur na otwarcie kanału, haha. Szukałam sukienki i szukałam. Nic nie wpadło mi w oko aż w końcu przypadkiem znalazłam właśnie te kieckę na vinted za 33zł z przesyłką, również nową. Uwielbiam kolor chabrowy, więc to był totalny strzał w dziesiątkę. Poza tym to jedna z tych sukienek, w której dużo się dzieje. Rozporki, wycięcia, szał. Z racji tego, że jestem osobą, która w szafie ma kolorowo postanowiłam połączyć ją z różowym płaszczem.

KORONKOWA SUKIENKA

Ogólnie mówiąc nie lubię u siebie odkrytych ramion i jednocześnie dekoltu pod samą szyję. Ale mimo tego, skusiłam się na tę kieckę. Zapłaciłam za nią w lumpeksie 12zł. Lubię koronki wszelakie, więc można powiedzieć, że to mnie do niej przekonało. Jeszcze nie miałam okazji założyć jej na żadną imprezę, ale czekam z niecierpliwością. Połączyłam ją ze świetnym mega długim i cienkim płaszczem, który kupiłam w internetowej wyprzedaży lumpeksu za 8zł.

Mam nadzieję, że stylówki wpadły Wam w oko. A zdjęcia w lustrze nie są najgorsze. Jak widzicie, za nieduże pieniądze można naprawdę fajnie ubrać się na imprezę. Powiedzmy, że zakupy w lumpeksach i różnych portalach pomagają zaoszczędzić trochę hajsu (choć nie widzę tego u siebie na koncie, haha).

You Might Also Like...

No Comments

    Leave a Reply