zacznij żyć

Gdzie widzisz siebie w przyszłym roku? Co planujesz osiągnąć w swoim życiu? Oo a gdzie wybierasz się na wakacje? A kiedy ślub? A może czas planować przyszłość – dzieci, dom i te sprawy? STOP. Proszę, stop. Nie wiem jak u Was wygląda codzienność, ale ja kiedyś dużo planowałam. Lubiłam sobie planować, głośno mówić, co chce robić. Planowałam wiele rzeczy, szczególnie w tym roku. Jednak przyszedł moment, w którym plany odeszły w niepamięć. Zwyczajnie zniknęły. Zrobiła się pustka. A ja stałam z wielką niewiadomą patrząc w nicość.

Czasem, wieczorami przychodzi do mnie Młody, siada sobie na skraju łóżka i tak sobie rozmawiamy – o wszystkim i o niczym. Wczoraj poruszaliśmy wiele tematów, w sumie większość z nich dotyczyła przyszłości, ale nie tej na przełomie kilku miesięcy, a kilku lat. Nauczona przez życie pokiwałam głową i w tym samym momencie usłyszałam pytanie: Siwa, dlaczego Ty nic nie planujesz?

To był zdecydowanie ten moment, w którym ścisnęło mnie  w gardle, a nawet trochę odebrało mowę. Wiesz, kiedyś planowałam, dużo planowałam, ale na przestrzeni ostatnich miesięcy uznałam, że nie warto. Otworzyłam się na nowe cele, które nazwałam rzeczywistością. Żyję tym co jest dzisiaj, teraz, tym co się dzieje. Nie wiem co będzie jutro, a co dopiero za kilka dni, miesięcy czy lat. Moje planowanie skończyło się jakiś czas temu. Ostatnimi czasy życie trochę dało mi w kość, a jednocześnie nauczyło bardzo ważnej rzeczy – by żyć chwilą. Kiedyś na myśl o tych słowach reagowałam ironicznym uśmiechem, zadając sobie pytanie: gdzie Ci ludzie stracili głowę? I wiecie co? Okazało się, że to ja ją straciłam i najwyższa pora by ją odzyskać.

1 Comment Write a comment

Please add an author description.

1 Comment

  • Magdalena Maciejowska 12 września 2019

    Uwielbiam letnie tła, aż szkoda, że lato już minęło :( Piękna sukienka :)
    „Zapraszam także do siebie na nowy post – KLIK

Leave a Reply